21 myśli nt. „Obciach !!!”

  1. jestem menedzerem własnie.

    A myślisz, że dlaczego dziennikarzom puszcza się zdjęcia do netu z ich marnych aparatów.
    bo im się nie płaci za to zdjęcie czyli firma jest 5 zł do przodu.
    A że jakoś jakość trzeba trzymać fotka profesjonalnego reportera trafia dopiero na papier.

  2. O! Widze, ze mozesz zostac menedżerem:-)
    A potem sie dziwi Piotr W z GW, ze ludzie nie chca robic fotokastów. No bo niby za co??? Zrobienie fotokasta na poziomie nawet PL, czyli sto lat za Mediastormem, zajmuje kilka dni, a on placi za to jakies drobne…
    Ja wiem, ze kryzys, ze spadki itp Ale moze by tak pojsc za przykladem z tvn i wywalic 3/4 czlonkow zarzadu z astronomicznymi pensjami, a nie 400 pracownikow, ktorzy zarabiaja jak kasjerka w Auchan.

  3. bo to cały szwindel na tym polega. Płacić za wypełniacze internetowe jak piszesz 5 zł pewnie gryzipórki dostają podobnie za swoje wypociny natępnie zrobić z tego strone www i heja sprzedawać reklamy. Złota żyła. Content nic nie kosztuje a kasa leciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.

  4. 5 zeta za zdjecie na internetowych stronach gazety w. oraz jej roznych wykwitow to fakt. Jak sie to to wyplaca? – pyta korczakov. To proste! Co miesiac sie zbiera piatka do piatki i na koniec miesiaca sekretarka mowi fotografowi: wystaw fakture na kwote X razy 5. I fotograf wystawia fakture (bo przeciez dla oszczednosci jest zatrudniony we wlasnej firmie jednoosobowej! A nie w spolce gieldowej Agora SA ktorej by ciazyl ZUSem do samego parkietu). I jak ma fart, to mu sie zwroci kasa za benzyne do fury. A jak nie ma, to sie przesiada na skuter. A jak go fotoedytorzy nie lubia i nie dzwonia z lukratywnymi zleceniami, to sie przesiada do metra.
    Raty za obiektyw??? No cos Ty!? A po co fotografowi dobry (i pewnie drogi!) obiektyw? Przeciez takie zdjecie piekne, jak to podpisane „MSZ” mozna zrobic bez obiektywu! Wystarczy mala dziurka w zaslepce na stare body, srebrny plaster i heja! Fota (p)otworkowa jak sie patrzy!
    A tak z ciekawosci – ile za foty w internecie placi Rzepa?

  5. Radek Sikorski przechodzil i nacisnął, bo sam jest lekko spoaczony w tę stronę

  6. Czy 5 zł przychodzi przelewem? Ile kosztuje taki przelew? Kto wypełnia druczek przelewu i ile za to dostaje?
    Ile zdjęć należałoby opublikować w internecie, żeby starczyło na miesięczną ratę za obiektyw, a ile , żeby kupić jeszcze bułkę? Czy Zwracają się rachunki za prąd wykorzystany podczas wyszukiwania wlasnych zdjęć w internecie?

  7. Pomijając to, że spór dotyczył zupełnie innej sprawy (którą powinieneś sprostować) … 5 zł to co najmniej skandal. Na soczek, loda, gumę do żucia?

    Co to znaczy wybieracz? Brzmi dużo lepiej niż „researcher”. Wybieracz, to ktoś kto wybiera, zgadza sie?
    A jeśli wybiera , to ma duży wpływ na to co zostanie wybrane, tak?

    Proponuje skonczyć ciekawy tylko dla nas dwoch spor o wpis, a skupić się na 5 peelenach.

    Na pewno zarowno byly szef jak i koledzy z bylej redakcji czytują Twojego bloga. Może wypowiedzą się na ten temat?
    Co można kupić za 5 złociszy? Jak upokorzyć pracownika? Czy mały cygan z gangu zmywaczy samochodowych szyb ucieszyłby się z takiej sumy, czy też splunął szefunciowi (kierowcy) w twarz?

  8. Proszę cię nie krzycz !
    To ,że dział foto nie kontroluje fotografii krążących w koncernie Agora, to fakt. To że gazeta.pl ściąga fotografie z archiwum działu fotograficznego GW to fakt.
    To że za fotografie zamieszczane na stronach internetowych Agory honorarium dla twórców wynosi 5zł to kolejny fakt.
    To,że konstrukcja działu foto GW powoduje ,że fotoedytorzy Agory to ” wybieracze” , to już nie fakt tylko pewność .

  9. Ale nie pracują w Gazecie Wyborczej!!!
    Jak można tak odwracać kota ogonem ?!
    Napisałeś: „AUTOREM FOTKI JEST MSZ !!?? Gratulacje dla edytorów GW!!!”
    A JA PISZE ZE EDYTORZY GW NIE MAJA NIC WSPOLNEGO Z GAZETA.PL . PROSTE ZDANIE – ZWYKLY FAKT, Z KTORYM NIE DA SIE POLEMIZOWAC. WIEC PO CO TO ROBISZ?

    TO ZE EDYTORZY WSZYSTKICH CZASOPISM, STRON INTERNETOWYCH ITP. AGORY WSPOLPRACUJA Z FOTOREPORTERAMI AGENCJI GAZETA NIE CZYNI ICH EDYTORAMI GAZETY WYBORCZEJ.

    CZY JESLI KTORYS Z TWOICH FOTOEDYTOROW SKORZYSTA Z USLUG TEJ AGENCJI UZNASZ GO ZA KOLABORANTA ?

    GLUPIO MI CIAGLE KONTYNUOWAC TEN DURNY TEMAT, ALE NIE ZDZIERZE TEGO JAK BEZ SENSU IDZIE PAN W ZAPARTE.

  10. W „ogrodach” ,” Poradniku” są fotoedytorzy pracujący z fotografami działu foto GW.

  11. Agora ma również „ogrody” „poradnik Domowy” podobno nawet plotek należy do Agory. Czy chcesz nam przekazać, że tym wszystkim zajmują się fotoedytorzy GW?

  12. Gazete.pl to osobny samofinansujący się twór, autonomiczny portal wyodrębniony z firmy Agora. Rządzi się swoimi prawami i ma własny serwis informacyjny i fotograficzny. Czy to chcesz nam przekazać korczakov?
    jg

  13. Storna internetowa GW to wyborcza.pl , a nie gazeta.pl – nie wiem co tu rozumieć

  14. Oczywiście kompletnie nie rozumiem dla czego fotoedytorzy GW nie mają wpływu na to co dzieje się na Gazeta.pl.
    Mam zresztą dziwne wrażenie ,że nie mają wpływu na to co dzieje się na papierowych stronach „GW” ale to zupełnie osobna sprawa.

  15. Z tym, że jest to Gazeta.pl , a tej nie uprawiają fotoedytorzy GW. Po tylu latach w tym tytule chociaz tyle powinien Pan wiedziec o pracy tamtejszego fotedytora.

  16. Ta fotka to nowy „trynd” w fotografii tzw. mokry – „suchy kolodion ” w kolorze:-)

  17. Przykład umiejętnie wykorzystanego tzw. oświetlenia zastanego. Fotogram ten, w oczywisty sposób nawiązuje do wspaniałych malowideł Rembrandta, gdzie światło nieustannie zdawało się walczyć z napierającą zewsząd ciemnością.

Możliwość komentowania jest wyłączona.