człowiek musi sobie czasami polatać

codzienne sprawy

środa, 18 marca 2009

Skanuję jakieś stare "dagerotypy" i zastanawiam się jak dziś moga być odczytywane takie tekst z grudnia 1981

 

sobota, 14 marca 2009
Co mnie rozśmieszyło dzisiaj ? Niezmiennie od lat - MLECZKO.
Podczas tradycyjnego przeglądu prasy na zajęciach w Warszawskiej Szkole Filmowej , rysunek Mleczki został  prze ze mnie uznany za HIT. Ukazał się w dzienniku Polska na 20 stronie .
19:24, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 09 marca 2009

Optymistyczna wiadomość ze strony http://fotoreporterzy.net/

napisałem o tym TU

 

 

 

Kara dla Lechii za znokautowanie fotoreporterki

2009-03-08

Z oficjalnej strony klubu Lechia Gdańsk:

20 tys zł taką karą została ukarana Lechia za wydarzenia podczas meczu z wrocławskim Śląskiem. Tak wysoka suma to przede wszystkim „zasługa” rzucenia kawałkiem lodu w fotoreporterkę.

- To przykre. Nas naprawdę nie stać na płacenie kar za czyjąś głupotę – denerwuje się dyrektor klubu Błażej Jenek. Za 20 tys. złotych moglibyśmy kupić dla naszych juniorów 200 piłek lub 60 par profesjonalnych korków. Strat wizerunkowych w ogóle nie podejmuję się wyceniać.

Przypomnijmy, że Lechia oprócz przeprosin zaproponowała fotoreporterce zwrot kosztów badań. Trwają rozmowy na temat dodatkowego zadośćuczynienia.

 

sobota, 07 marca 2009

Prawdziwy obraz kryzysu w fotografaii wygląda tak:

(AP Photo/Christophe Ena)

 Chyba, że ci panowie (bo pani jest tam tylko jedna) po prostu kręcą filmiki:-)))

11:12, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (4) »
wtorek, 03 marca 2009

Ostatnio zamieszczam na blogu trochę tzw. materiałów ekskluzywnych.  Ich ekskluzywność polega na tym, że albo jako fotograf jestem jedynym dziennikarzem zainteresowanym wydarzeniem,  albo pomimo powstania materiału nikt inny oprócz mnie i wysyłającego na temat fotoedytora nie zainteresował się sprawą.


Dziś publikuję fotografie ekskluzywne, bo pomimo ich powstania, pomimo napisania tekstu przez Wojtka  Karpieszuka nie ukazały się nawet w Internecie.

Fotografie przedstawiają osoby z autyzmem i ich opiekunów  z  Ośrodeka Integracji Kryzysowej przy ul. Białostockiej na warszawskiej Pradze. Spędziłem z nimi kilka godzin i z tego co wiem bardzo czekali na swoje zdjęcia w gazecie. Może ta publikacja na blogu bedzie pewną rekompensatą.

 

 

 

 

 

 

fot.jg

12:49, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (6) »
niedziela, 01 marca 2009

Pozwalam sobie przytoczyć za stroną  http://fotoreporterzy.net

 

"Przez całą pierwszą połowę wczorajszego /28.02.2009/ meczu “przyjaźni” Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław kibice rzucali kawałami lodu w fotoreporterów i inne osoby znajdujące sie na płycie boiska. Rzucali żeby trafić - co udało im się dopiero podczas drugiej połowy meczu.

Pod sektor z którego leciały kawałki lodu ochrona podeszła dopiero po tym jak trafiona w głowę fotoreporterka padła na murawę.

Dotychczas chodząc na mecze przy ulicy Traugutta liczyliśmy się tylko z chamstwem niektórych pracowników ochrony i dezorganizowaniem naszej pracy, nie spodziewaliśmy się jednak że ktoś z nas może oberwać w baniak. I oczywiście można powiedzieć że klub nie upilnuje wszystkich kibiców, i że narażanie zdrowia jest wpisane w nasz zawód, ale przemilczanie sprawy i brak reakcji ze strony władz Lechii można traktować jako przyzwolenie na chuligańskie zachowania w przyszłości.

Zapewne gdyby trafiono sędziego lub któregoś z piłkarzy afera byłaby na całą Polskę, przeglądano by zapis z monitoringu. Ale ponieważ oberwał “tylko” fotoreporter najprawdopodobniej nie doczekamy się żadnej reakcji.

Nawet dziennikarze miejscowych /trójmiejskich/ gazet nie uważają tej sprawy za istotną."



fot. Dominik Sadowski / Gazeta Wyborcza

20:23, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (3) »
sobota, 28 lutego 2009

Dwie godziny fotografowania, i dwie godziny opracowywania dziesięciu panoram. W sumie cztery godziny pracy. Pierwsza godzina była najcięższa, praca w zatłoczonym autobusie , pełnym dziennikarzy, kamer i panów w garniturach należących do rządowej delegacji Ukrainy. Autobus jeździł po roboczych, wyboistych  i  błotnych  drogach budowanego stadionu narodowego. Potem było jeszcze gorzej . Spacer po kostki w błocie przy padającym deszczu ze śniegiem.
Ekskluzywność - bo nie wyjątkowość  tego tematu polega na tym, że fotografie z tej imprezy można zobaczyć tylko na moim blogu.

 

 

 

 

 a tak wyglądały buty kolegi fotografa po wycieczce.

11:11, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (4) »
środa, 25 lutego 2009

Sensacyjna konferencja prasowa odbyła się dziś w budynku przy ul. Marszałkowskiej 77/79 w Warszawie .
Jako znany miłośnik fotografii konferencyjnej chciał bym się podzielić refleksjami i przemyśleniami na temat tego wydarzenia ale wolę się zastosować do rad bardzo ważnej osoby, które brzmiały tak:


„ty guma przestań myśleć bo myślenie ci szkodzi”

 

Ponieważ nie lubię się spóźniać na konferencję przyjechałem trochę wcześniej z drugiego końca miasta.
 
Była godz.13.46.38s
 
 
 
godz.13.47.06
 
 
godz. 13.48.22
 
 
godz. 13.54.52
napięcie rośnie
 
 
godz. 13.55.20
jest coraz ciekawiej!!!
 
 
godz.14.00.20
HURAAAAAAAA!
Konferencja prasowa własnie się zaczeła. Wobec obecności tylko jednego fotografa została natychmiast przerwana w celu wykonania profesjonalnej sesji zdjęciowej . Ale to już osobna historia .
 
 fot.jg
 
Przy okazji chciał bym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, tym którzy przyczynili się do powstania tego wpisu.
 
15:38, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (9) »
wtorek, 24 lutego 2009

Fotoreporter gazetowy to taka instytucja która specjalizuje się w robieniu zdjęć  we wszystkich możliwych miejscach . Może to być Sejm , przystanek autobusowy , park , konferencja premiera, mecz siatkówki czy derby stolicy w piłce kopanej. Jego praca ma charakter usługowy, choć te usługi wymagają bardzo wnikliwej analizy przedmiotu fotografowanego zdarzenia . Trzeba wiedzieć kto jest kim , po co się jest w miejscu do którego wysłał nas fotoedytor.


Niebywale pomocni w tej pracy są dziennikarze piszący , bo fotoedytor tak naprawdę pełni rolę „przekaziora „ czyli jednego z elementu „głuchego telefonu”. Dziennikarze piszący  znają nieprzeniknione myśli redaktorów i osób prowadzących codzienne wydania. Wiedzą doskonale co tak naprawdę może być potrzebne w edycji  konkretnej kolumny gazety.


Kiedyś pytałem się dziennikarza politycznego czy wie jaki jest podstawowy skład zespołu piłki ręcznej klubu Warszawianka - a on zapytał czy wiem kto siedzi w pierwszych ławach w Sejmie – wiedziałem:-).

My fotografowie musimy być  wyspecjalizowani we wszystkim a nie tylko w polityce, sporcie czy kulturze.


Gdy dostajemy informację wyglądającą tak:

„o godz. 10. w gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości (Koszykowa róg Alej Ujazdowskich) odbędzie się uroczyste przejęcie przez Muzeum Powstania Warszawskiego piwnic dawnego ubeckiego więzienia śledczego. Koniecznie FOTO (niech fotograf przyjdzie kilka minut wcześniej, bo BOR będzie sprawdzać przy wejściu).”


to doskonale wiemy , że BOR-u tam nie będzie , że przepustki wydawane są w recepcji po prawej stronie .

Wiemy też ,że będzie minister Czuma i dyr. Muzeum Powstania . Wiemy też co nadaje się do sfotografowania  a co nie. Nie wiemy tylko tego co tli się w głowie dziennikarza i siedzących w redakcjach redaktorów, których wyobrażenia o rzeczywistości rysowane są z pozycji budynku w którym pracują .
Dobra praca dziennikarska to WSPÓLPRACA usługowego fotografa z merytorycznie przygotowanym i świadomym celów dziennikarzem piszącym. Tak pracują ekipy telewizyjne  i  zgrane  teamy gazetowe .
Efektem mojej wizyty w  katowni na Koszykowej są te fotki.

 

 

 

 

20:54, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 23 lutego 2009
 
 
[i]
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
19:54, jerzy.gumowski , codzienne sprawy
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
Zagłosuj na ten blog w konkursie Bloger 2008
wyborcza.pl
Jerzy Gumowski

Fotografuję od zawsze, w Gazecie Wyborczej jestem od początku, a na paralotni latam od 10 lat. Fotografia i latanie to moje dwie największe pasje.

top | © Agora SA | design by kate_mac
  • rospuda
  • tybetwatch