WILANÓW
piątek, 20 lutego 2009
W uzupełnieniu tekstu Tomka Urzykowskiego (dzisiejsza Stołeczna), przedstawiam świeżutką fotke sprzed 1.5 godziny.
wtorek, 18 grudnia 2007
To już ostatni rozdział albumu „Wilanów Górą „ . Na kilku stronach pokazane jest wszystko to co znajduje się dookoła kompleksu pałacowo parkowego czyli tak zwaną „wieś”. Na przedostatniej fotografii widać dwa olbrzymie pola, jest to teren należący do SGGW. Nie wiemy co w przyszłości stanie się z tym obszarem ale dopiero z powietrza widać jak bardzo jest on zintegrowany z pałacem i parkiem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
piątek, 14 grudnia 2007
Niżej umieściłem przedostatni rozdział albumu "Wilanów Górą ". Teksty do albumu napisał Maciej Steppa a grafike zrobił Grzegorz Laszuk. Fotografie mojego autorstwa to wynik dziesięcioletniego latania w Wilanowie.
poniedziałek, 10 grudnia 2007
piątek, 07 grudnia 2007
To jest piaty rozdział albumu „Wilanów Górą „.Przypomnę , że album powstał wysiłkiem Maćka Steppy, Grzegorza Laszuka i moim. Pałac z tej perspektywy jest równie imponujący jak z ziemi. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
czwartek, 06 grudnia 2007
poniedziałek, 03 grudnia 2007
Trzecia część albumu „Wilanów Górą„ to fotografie pokazujące dziki trochę zaniedbany rezerwat Morysin. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
piątek, 30 listopada 2007
Osie architektoniczne Wilanowa miały kiedyś wyznaczać urbanistyczną harmonię i najważniejsze punkty krajobrazu. Choć tak naprawdę w czasach kiedy powstawały, nikt nie mógł ich zobaczyć z góry. Na dwuch ostatnich stronach tego rozdziału widać park i pałac w Natolinie, to także część Wilanowa. W SPACEROWNIKU. URSYNÓW dodatek do Gazety Stołecznej nr 144, wydanie waw z dnia 22/06/2006 , str. 6 DARIUSZ BARTOSZEWICZ http://dariuszbartoszewicz.blox.pl/html pisał tak- "Klasycystyczny pałac wg projektu Szymona Bogumiła Zuga zbudował w 1780 r. ks. August Czartoryski. Rezydencja została zdewastowana po wybuchu insurekcji kościuszkowskiej. Nowy właściciel Stanisław Kostka Potocki zainteresował się nią dopiero "po ślubie jego syna Aleksandra z Anną Tyszkiewiczową w 1805 r., gdy młodzi Potoccy zamieszkiwali u teściów w Wilanowie i gdzie przyszedł na świat ich pierwszy syn August. Wtedy to Stanisław August wraz z żoną postanowili przeznaczyć Bażantarnię na letnią siedzibę Aleksandrostwa Potockich. Niebawem zmieniono również jej nazwę na Natolin na cześć urodzonej w 1807 r. ich córki Natalii" - pisał dr Wojciech Fijałkowski, wieloletni dyrektor Pałacu w Wilanowie." ![]() ![]() foto po prawej Marek Ostrowski ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
czwartek, 29 listopada 2007
W ramach jesiennych remanentów, przeglądając niezliczoną ilość plików na komputerze trafiłem na już trochę zapomniany choć bliski mojemu sercu pomysł na album o Wilanowie. Pomysłodawcą był Maciej Steppa, on też wymyślił tytuł "WILANÓW GÓRĄ". Grafikiem był wspaniały Grzegorz Laszuk. Maciek to człowiek tysiąca pomysłów, Grzegorz – grafik perfekcjonista o duszy artysty. Album powstał z fotografii gromadzonych przez 10 lat i oprócz czterech zdjęć wszystkie pozostałe zrobione są z paralotni. O jednym z nich napiszę w osobnym wpisie. Po niżej, jak ktoś chce jest do przeczytania moja mała historia Wilanowa, znajduje się na ostatniej stronie naszego albumu.
to jest okładka
Do Wilanowa pojechałem autobusem razem z moją klasą, jako uczeń szkoły podstawowej nr. 17, w Warszawie, na Saskiej Kępie. Wtedy też po raz pierwszy usłyszałem historię króla Jana, obejrzałem jego rezydencję, dowiedziałem się o istnieniu niezwykłych arrasów i tureckich zdobyczy.
Niespodziewanie takim „lotniskiem” dla paralotniarzy stały się przedpola Wilanowa. W gronie przyjaciół najpierw trzech potem kilkunastu zaczęliśmy codzienne testowanie sprzętu i możliwości lotniczych jakie dawała nam paralotnia z napędem. Zawsze zabierałem też ze sobą aparat fotograficzny, najpierw Oliumpus MIu II potem Canon D – 10.
Tam właśnie wypatrzył mnie Maciek Steppa, pracownik Muzeum w Wilanowie. Gdy zobaczył pomarańczową paralotnię nad Pałacem nie zadzwonił na policję, ani do innych służb miejskich lecz przyszedł tam gdzie wylądowałem i zapytał czy udało mi się zrobić zdjęcia nad Pałacem i parkiem. Bez niego ten album by nie powstał. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Ostatnie notki
Zakładki:
Gazeta Wyborcza
Oglądam codziennie
Oglądam czasami
To ja
Fotografuję od zawsze, w Gazecie Wyborczej jestem od początku, a na paralotni latam od 10 lat. Fotografia i latanie to moje dwie największe pasje. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||