Świat staje na głowie, dostałem dziś na służbowy adres reklamówkę agencji Magnum . Wygląda prawie tak samo jak dziesiątki innych propozycji z różnych agencji krajowych i zagranicznych. Trochę mnie to przeraża bo to świadectwo postępującego upadku rynku fotografii nie tylko u nas ale i na świecie.


Luty 26th, 2010 on 11:05
Swiat staje na glowie, bo agencja fotograficzna wysyla email?
Luty 26th, 2010 on 11:12
Bo Magnum wysyła malia reklamowego wyglądającego jak reklamówki np. agencji Forum!
Np. http://www.forum.com.pl/oferty/fqfbq2k2/index.php?AUTH=a17dee44aedcc661acdbee378fda41f0
Luty 26th, 2010 on 20:39
Te dwa maile sa podobne jesli chodzi o cel, ale przyznasz chyba ze nawet na pierwszy rzut oka roznia sie dosyc mocno – nie mowie tu o zdjeciach, a wlasnie o tym jak sa zaprezentowane.
Luty 26th, 2010 on 20:54
Magnum to legenda, wzorzec, i wiara w doskonałość fotografii gdy schodzi do p[poziomu chodnika zaczynam się dziwić i wątpić w przyszłość.
Luty 28th, 2010 on 12:36
Mangum schodzi do poziomu chodnika?
Luty 28th, 2010 on 15:16
Jak by ci to wytłumaczyć ? Jeżeli taka firma jak Magnum musi stosować takie metody marketingowe jak tysiące przeciętnych agencyjek na całym świecie to nie jest to dobry znak.
Luty 28th, 2010 on 17:28
Tak czy siak, to znak naszych czasów. Magnum, oprócz całej fotograficznej historii, to także przedsiębiorstwo. Nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja własnościowa, ale zapewne ma akcjonariuszy, którzy rozliczają swoją inwestycję na podstawie osiąganych słupków z wynikami finansowymi. Żeby nieprzerwanie rosły, trzeba się uciekać do coraz to innych sztuczek. Być może w takim mailingu jest sposób na dotarcie do nowych klientów.
Mam nadzieję, że to rzuciło trochę inne światło na ten temat.
PS Na pierwszy rzut oka już widać różnicę jakości – to co i jak jest prezentowane. Mimo wszystko Magnum jest daleko w przodzie wobec Forum.
Luty 28th, 2010 on 17:56
Trochę mnie to martwi, że znakiem naszych czasów mogą się stać fotki Henriego Cartiera-Bressona, Roberta Capy, George’a Rodgera i Davida Seymoura, sprzedawane za 5zł do internetu .
Luty 28th, 2010 on 22:09
Jerzy, nie martw sie o Magnum. Naprawde ewentualna sprzedaz zdjecia do internetu w Polsce nie jest dla nich kwestia zycia lub smierci.
Piotrek, agencja Magnum nie ma akcjonariuszy, bo nie jest notowana na zadnej gieldzie. Sytuacja wlasnosciowa jest prosta jak drut, udzialowcami sa czlonkowie agencji. Podejrzewam, ze wszyscy z nich sie ucieszyli z dosyc obiecujacego doplywu gotowki miesiac temu.